10-12-2018 06:39
Nawigacja
Pielgrzymka do Libanu
Liban 2016,  Pielgrzymka 19 – 27 września

19.09.2016 - Dzień 1.  Warszawa – Bejrut

Spotkanie na lotnisku w Warszawie, przelot do Bejrutu w godzinach nocnych, transfer do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.

20.09.2016 - Dzień 2.  Annaya - Byblos

Śniadanie, nawiedzenie miejsc kultu maronickich świętych: wizyta w pustelni Św. Charbela i Klasztorze Św. Maruna Annaya – grób Św. Charbela. Przejazd do Byblos, wypoczynek na plaży. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

21.09.2016 - Dzień 3. Sydon - Tyr

Śniadanie, przejazd do Sydonu, zwiedzanie: Zamek Morza (XIII w.), Stare Miasto, targ i fabryka mydła (XV w.) Khan El Franj – karawansaraj (XVII w.). Przejazd do Tyru – nekropolii z czasów rzymskich i bizantyjskich, zwiedzanie: akwedukt i hipodrom (II w n.e.), port i termy rzymskie, starożytne forum.

W drodze powrotnej wizyta w Magdouche – sanktuarium Matki Bożej Oczekującej. Przyjazd do hotelu, obiadokolacja, nocleg. 

22.09.2016 - Dzień 4. Bejrut

Śniadanie, wyjazd do Bejrutu, zwiedzanie miasta: spacer uliczkami wśród odrestaurowanych budynków, meczetów i kościołów. Przejście na miejsce wykopalisk z czasów rzymskich (I/II w. n.e. - dawne termy, agora, szkoła prawa rzymskiego) oraz zwiedzanie Muzeum Narodowego (Kolos z Byblos, sarkofagi królów z Byblos, Tyru i Sydonu, kolekcja biżuterii fenickiej z III w p. n. e., mozaiki rzymskie i bizantyjskie). Nawiedzenie polskiego cmentarza, gdzie między innymi spoczywa Hanka Ordonówna. Zwiedzanie Naher Kalb – pogańskiego miejsca kultu bożka psa. Znajdują się tam tzw. Stelle - tablice upamiętniające zdobycie tego miejsca przez starożytnych wodzów (min. Faraona Ramzesa II). Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

23.09.2016 - Dzień 5. Dolina Bekaa – Baalbek.

Śniadanie, przejazd do Doliny Bekaa – spichlerza Libanu. Po drodze postój przy grocie mitologicznego Adonisa, który w tym miejscu miał zostać zamordowany (uwaga: dotyczy programów realizowanych od maja do grudnia). Następnie zwiedzanie Baalbek – jednego z największych cudów starożytnego świata – Heliopolis (Miasto Słońca) z kompleksem rzymskich świątyń Jupitera, Bachusa i Wenus. Przejazd do Kantyny Ksara -  słynnej fabryki libańskego wina, zwiedzanie połączone z  degustacją. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

24.09.2016 - Dzień 6.  Jeita Grotto – Harrisa – Bkerke – Ghazire

Śniadanie, wyjazd do Jeita Grotto – światowej sławy jaskini, którą zwiedza się na dwóch poziomach – górną spacerem, dolną - łodzią. Następnie zwiedzanie maronickiego klasztoru Bkerke – siedziby Patriarchy Maronitów Przejazd do Harissa – Narodowe Sanktuarium, gdzie znajduje się statua Matki Bożej Królowej Libanu, Ghazire – malowniczego górskiego miasteczka  z zabytkowym klasztorem Św. Antoniego Padewskiego (podczas II wojny światowej przebywało tutaj wielu Polaków, miejsce to odwiedził też Juliusz Słowacki). Powrót do hotelu, obiadokolacja, czas wolny, nocleg.

25.09.2016 - Dzień 7. Becharre – Quadish

Śniadanie, przejazd na północ Libanu do lasu cedrowego opisanego w Starym Testamencie. Następnie przejazd Doliną Quadisha, gdzie znajdują się kaplice, groty i pustelnie pokryte XII i XIII wiecznymi freskami. Wizyta w Bakaa Kafra – miejscu urodzin Św. Charbela oraz w Qozahaya – Klasztorze Św. Antoniego Wielkiego.

Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

26.09.2016 - Dzień 8. Byblos

Śniadanie, przejazd do Byblos – miasta z V w p.n.e. Zwiedzanie min. Kościoła Św. Jana Chrzciciela, teatru rzymskiego, zamku krzyżowców, nawiedzenie Sanktuarium Świętej Rafki – patronki cierpiących i Świętego Hardini – mistrza nowicjatu Św. Charbela. Ponowna wizyta w Annaya – pożegnanie ze Św. Charbelem w Jego  Pustelni i Klasztorze Św. Maruna. Powrót do hotelu, pożegnalna obiadokolacja, nocleg.

27.09.2016 - Dzień 9. Bejrut – Warszawa

Poczęstunek przed wyjazdem,  wykwaterowanie z hotelu (ok 01:00), transfer na lotnisko, wylot do Warszawy. 

1.      Program imprezy jest ramowy.

2.      Program wyjazdu obejmuje zwiedzanie wszystkich najważniejszych zabytków i Sanktuariów Libanu. Mając na uwadze znaczenie kultu Św. Charbela wśród polskich pielgrzymów, przewiduje się dwie wizyty w Jego Sanktuarium.

3.      Wymagany paszport, ważny min. 6 miesięcy od daty planowanego wyjazdu z Libanu (w paszporcie nie może być pieczątki z Izraela)

4.      W miejscach kultu obowiązuje skromny strój.

5.      Napięcie elektryczne: 220 V, gniazdka jak w Polsce

Cena

Hotel

Cena zawiera:

Cena nie zawiera

620 USD + 80 USD (bilety wstępu)

1600 PLN (Bilet lotniczy +   ubezpieczenia)

Hotel Lagace(3*)

www.lagacehotel.com

2 km od plaży.

 

  • Zakwaterowanie (8 noclegów),
  • wyżywienie 2 x dziennie (śniadanie w formie bufetu, obiadokolacje serwowane),
  • transport klimatyzowanym autokarem lub mikrobusem podczas realizacji programu
  • opieka pilota/przewodnika w języku polskim,
  • realizacja programu wycieczki
  • Bilet lotniczy
  • Ubezpieczenia

 

  • Ewentualnych napiwków
  • Innych świadczeń nie ujętych w programie

Reasumując całkowity koszt wynosi – 700 $USD + 1600PLN

Zamiast przewodnika:

Poprzez całą historię zbawienia, Liban był naturalnym przedłużeniem Ziemi Obiecanej. W swoim czasie udał się tam prorok Eliasz. Sam Jezus nawiedził Tyr i Sydon, gdzie czynił cuda. Święty Paweł był serdecznie przyjmowany przez pierwsze wspólnoty chrześcijańskie, o których mówiono, że były bardzo witalne, na co dzień żyjące ewangelią. Tak w Starym, jak i w Nowym Testamencie, Liban przedstawiany jest jako przepiękny kraj, bogaty w roślinność i zwierzęta. Cedry libańskie są wychwalane, jako przykład piękności i siły.

Pomimo burzliwej historii, pełnej wojen i prześladowań, Liban zachował swój chrześcijański charakter z prawie 50% obecnością chrześcijan.  Wśród nich najliczniejszą i ważną grupę stanowią libańscy katolicy, czyli kościół maronicki. Zawsze wierny Ojcu Świętemu, był i jest przedmurzem kościoła katolickiego, kiedyś w walce z licznymi herezjami, a od VII wieku silnym elementem obrony i dialogu z otaczającym go światem muzułmańskim. Kościół otwarty i gościnny, zaznacza swoją obecność na każdym kroku. Każda wioska ma swoją okazałą i piękną świątynię. Nie ma szczytu, na którym nie stałby krzyż, na każdym skrzyżowaniu kapliczka poświęcona Matce Bożej i różnym świętym. Nie brakuje klasztorów i przeróżnych instytucji kościelnych z licznymi szkołami, od przedszkola po uniwersytety.

Historia i dzisiejszy Liban

Liban to ojczyzna Fenicjan gdzie przez ponad 7 tysięcy lat, poszczególne cywilizacje zostawiły tu po sobie ślad, ale również żyjący tu ludzie w miastach państwach, takich jak Byblos, Sydon czy Tyr, przyczyniali się w niebagatelny sposób do ich rozwoju. W Byblos powstał alfabet, który stał się bazą całej kultury semickiej i zachodnioeuropejskiej. W Baalbek znajduje się olbrzymi kompleks świątynny, najlepiej zachowany z całego okresu rzymskiego. Tyr, z którego fenickie łodzie dotarły do wszystkich zakątków Morza Śródziemnego, gdzie pozakładano liczne osady. Sydon, do którego docierał Pan Jezus, to prawdziwa Qana Galilejska. Również nazwa naszego kontynentu pochodzi z Libanu - imię córki króla Tyru to Europa. Niemało śladów pozostawili po sobie też Krzyżowcy.

Natura

Liban cieszy się piękną przyrodą. Niemal z samego morza wyrastają góry, po których krętymi drogami z widokiem na przecudne wąwozy, można dojechać do wiecznych śniegów, leżących na północnych stokach najwyższych szczytów Libanu, przekraczających 3000 metrów. Pomiędzy dwoma łańcuchami gór Libanu i Antylibanu rozciąga się piękna i żyzna nizina Bekaa. Topniejące śniegi zapewniają jej obfitość wody pojawiającej się w artezyjskich studniach. Biorąc pod uwagę fakt, że cały Bliski Wschód to prawie jedna wielka pustynia, można zrozumieć, dlaczego tak wielu sąsiadów w przeszłości i teraz, patrzy na ten kraj apetycznym wzrokiem. Szkoda tylko, że  prawie wszystkie wody szybko wpadają do słonego morza.

Dlaczego warto pojechać do Libanu?

Na pewno po to, żeby i poznać historię i geografię, kraju bogatego w pozostałości tak wielu cywilizacji, które naznaczyły losy ludzkości. Warto podziwiać sztukę, wyjątkowe piękno natury, góry, doliny i wąwozy. Jednak przede wszystkim po to, by spotkać wyjątkowych ludzi, którzy pomogą zrozumieć ten dziwny świat, a jednocześnie bardzo nas ubogacić. Piękno, urok podróży nie zależy tyle od miejsca, co od spotkanych ludzi i od stanu ducha, w którym się znajdujemy.

Aby nasza podróż była przyjemna, owocna i bezpieczna, wymaga dobrego przygotowania i specjalistycznego przewodnika, potrafiącego się poruszać w bogactwie kultur, zwyczajów i religii, nie narażając nikogo na niebezpieczeństwo. 

Święty Charbel Makhlouf jest jednym z najbardziej znanych świętych na Bliskim Wschodzie. Budzi zachwyt i powszechne zdziwienie z powodu nadzwyczajnych cudów
 i znaków, które się dokonały za pośrednictwem jego osoby. 

Święty Charbel Makhlouf urodził się 8.05.1828 r. jako piąte dziecko ubogich rolników Antuna i Brygidy Makhloufów, zamieszkałych w małej, górskiej miejscowości Beąaakafra, 140 km na północ od Bejrutu. Na chrzcie otrzymał imię Józef. Rodzice jego byli katolikami obrządku maronickiego. Dzieci Makhloufów wzrastały w radosnej atmosferze wzajemnej miłości, która wynikała
 z codziennej modlitwy oraz ciężkiej pracy na roli. 

Kiedy Józef miał 3 lata, umarł mu ojciec. Aby zapewnić dzieciom utrzymanie i wykształcenie, matka decyduje się powtórnie wyjść za mąż - za uczciwego i pobożnego Ibrahima, który był stałym diakonem. W wieku 14 lat Józef po raz pierwszy odczuł powołanie do życia zakonnego. Dopiero jednak w 1851 r. decyduje się na wstąpienie do klasztoru w Maifug. Odbywa tam postulat i pierwszy rok nowicjatu. Na początku drugiego roku nowicjatu przenosi się do klasztoru w miejscowości Annaya, gdzie 1 listopada 1853 r. składa pierwsze śluby zakonne. Przybiera imię zakonne Charbel - jest to imię antiocheńskiego męczennika z 107 roku. Kończy studia teologiczne i 23 lipca 1859 r. otrzymuje święcenia kapłańskie. 

Jako młody ksiądz w 1860 r. jest świadkiem strasznej masakry przeszło 20 000 chrześcijan, dokonanej przez muzułmanów i druzów. Ojciec Charbel całym sercem pomagał uciekinierom oraz modlił się, pościł i stosował surowe praktyki pokutne, ofiarując siebie Bogu w duchu ekspiacji za popełnione zbrodnie i błagając o Boże miłosierdzie dla prześladowców i prześladowanych.

Kiedy człowiek całkowicie oddany Chrystusowi się modli, uobecnia w świecie wszechmocną miłość Boga. Wtedy sam Chrystus działa przez niego, zwyciężając zło dobrem, kłamstwo prawdą, nienawiść miłością. Jest to jedyny w pełni skuteczny sposób walki ze złem obecnym w świecie. W taki właśnie sposób przeciwstawiał się złu o. Charbel. Wiedział on, że najskuteczniejszym sposobem zmiany świata na lepsze jest najpierw zmiana samego siebie, czyli własne uświęcenie poprzez zjednoczenie się z Bogiem. To był główny cel jego zakonnego życia. Tylko ludzie, którzy szczerze dążą do świętości, czynią świat lepszym. 

Cela o. Charbela miała tylko 6 metrów kwadratowych; pod habitem libański eremita nosił zawsze włosiennicę, spał tylko kilka godzin na dobę, jadł bardzo skromne potrawy bez mięsa, i to tylko jeden raz na dzień. Centrum jego życia była Eucharystia. Codziennie odprawiał Mszę św. w kaplicy eremu; długo się do niej przygotowywał, a po jej skończeniu przez 2 godziny trwał w dziękczynieniu. Najbardziej ulubioną jego modlitwą była adoracja Najświętszego Sakramentu; medytował także teksty Pisma św., nieustannie modlił się
 i pracował. W ten sposób o. Charbel całkowicie oddawał się do dyspozycji Boga, aby Stwórca oczyszczał jego serce, by uwalniał go od wszelkich złych skłonności i egoizmu - czyli czynił go świętym, to znaczy takim, jakim Jezus pragnął, aby się stał. 

Spośród wielu cudów libańskiego zakonnika warto przypomnieć zdarzenie, kiedy to w 1885 r. na polach rolników mieszkających w wioskach w pobliżu klasztoru w Annai osiadła potężna chmura szarańczy, która niszczyła uprawy rolne. Dla miejscowych ludzi była to straszna plaga, prowadząca do wielkiego głodu. Przełożony polecił o. Charbelowi, aby natychmiast udał się na pola zajęte przez szarańczę i by się tam modlił, błogosławił i kropił wodą święconą. Ze wszystkich pól, które udało się zakonnikowi pobłogosławić, szarańcza zniknęła, a zbiory zostały uratowane. 

Ojciec Charbel zmarł w Wigilię Bożego Narodzenia 1898 r., podczas nocnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Współbracia zakonni znaleźli go rano leżącego na posadzce kaplicy; widzieli, jak z tabernakulum promieniowało przedziwne światło, które otaczało ciało zmarłego. Był to dla nich oczywisty znak z nieba. Na dworze padał wówczas obfity śnieg i wiał mroźny wiatr. Wszystkie drogi do eremu zostały całkowicie zasypane, zatem nikt z klasztoru nie mógł zawiadomić mieszkańców okolicznych wiosek o śmierci świętego pustelnika. Stała się jednak rzecz niezwykła: otóż wszyscy okoliczni mieszkańcy otrzymali tego dnia wewnętrzne przekonanie o narodzeniu się o. Charbela dla nieba. Młodzi mężczyźni wyruszyli z łopatami, aby odgarnąć śnieg, by można było dotrzeć do eremu i przenieść ciało do klasztoru w Annai. "Straciliśmy błyszczącą gwiazdę, która swoją świętością ochraniała Zakon, Kościół i cały Liban" - napisał o. przeor. "Módlmy się, aby Bóg uczynił go naszym patronem, który będzie nas strzegł i prowadził przez ciemności ziemskiego życia".

za: "Miłujcie się" 2006r.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
1,531,230 unikalne wizyty